Wiersze miłosne


  • Halina Poświatowska - Jak ogień trawi



    Jak ogień trawi


    Jak ogień trawi lekkie drzewo
    tak ja oplatam twoje ciało
    miękka i zwinna jak płomień

    kochając ciebie delikatnie

    rozniecam twoje myśli w płomień
    mój żar ich zimną formę kradnie

    dotknięcie moje jasne niebo
    twych oczu zwęża w ciemny płomień
    tak kocham cię kochając siebie

    płomień powtarzam płomień płomień
    kaleczy usta rani dłonie
    i wszelki kształt pod złotem grzebie



    Halina Poświatowska




  • Powrót