Wiersze miłosne


  • Przełożył Andrzej Dołęgowski - Zakochani



    Zakochani


    Siedli na ławce przytuleni, sami,
    szarzy, jak gdyby dobyci z popiołu.
    Ona wspomniała szafę z ubraniami,
    on widział w dali łunę, gdzie u dołu

    miasto
    padało w gruz i w rumowisko.
    Widzieli chmury, płyn±ce po niebie,
    i wdzięczni ławce, przytuleni blisko,
    szarzy jak popiół, trwali
    obok siebie.

    Było im na tej ławce tak wygodnie.
    Wdzięczni jej byli, że ich przytulała,
    jakby to było wła¶nie ich mieszkanie.

    I ławka też im była niezawodnie
    wdzięczna, gdyż bardzo dawno już czekała
    na zakochanych, którzy spoczn± na niej.



    Przełożył
    Andrzej Dołęgowski




  • Powrót